Doda wprawiła Drzyzgę w osłupienie. Takie słowa wypowiedziała na wizji

Doda wprawiła Drzyzgę w osłupienie. Takie słowa wypowiedziała na wizji
Autor Eliza Wójcik
Eliza Wójcik13.01.2024 | 6 min.

Doda od dawna nie ukrywa, że nie planuje mieć dzieci. Tym razem w programie "Dzień Dobry TVN" gwiazda ponownie poruszyła ten temat. Jej słowa mocno zdziwiły prowadzącą Ewę Drzyzgę, która próbowała dociec przyczyn takiej decyzji artystki. Doda stanowczo odparła, że nie każda kobieta musi mieć macierzyńskie instynkty. Co więcej, stwierdziła, że wiele osób decyduje się na dziecko pod presją otoczenia lub jako rodzaj zabezpieczenia na starość. Te słowa wywołały konsternację u Drzyzgi.

Doda broni decyzji o braku dzieci

Doda od lat konsekwentnie deklaruje, że nie zamierza mieć dzieci. Temat ten gwiazda poruszyła ponownie podczas niedawnego wywiadu w programie „Dzień Dobry TVN”, w którym promowała swój najnowszy singiel „Mama”. Prowadząca Ewa Drzyzga nie kryła zdziwienia słowami piosenkarki.

Doda stwierdziła, że macierzyństwo nie powinno definiować kobiety ani decydować o jej wartości. Podkreśliła, że sama czuje się spełniona, mimo że nie planuje być matką. Jak dodała, wiele kobiet decyduje się na dziecko pod presją partnera lub otoczenia. Inne traktują potomstwo jako rodzaj zabezpieczenia na starość. Doda ma w tej kwestii odmienne zdanie i apeluje, by szanować wybory innych kobiet.

Słowa Dody zszokowały Ewę Drzyzgę

Wypowiedź Dody wyraźnie zaskoczyła Ewę Drzyzgę. Dziennikarka nie mogła uwierzyć, że artystka tak kategorycznie odrzuca myśl o byciu matką. Zasugerowała nawet, że być może zdanie Dody zmieni się, gdy spotka odpowiedniego partnera.

W odpowiedzi piosenkarka stanowczo zaprzeczyła. Podkreśliła, że nie jest romantyczką i nie wszystkie decyzje podejmuje emocjonalnie. Zaznaczyła też, że nie odczuwa instynktu macierzyńskiego, który jej zdaniem nie jest niczym obowiązkowym.

Doda o presji społecznej wokół macierzyństwa

Doda przyznała, że spotkała się z krytyką po wyjawieniu, iż nie chce mieć potomstwa. Jak stwierdziła, wciąż pokutuje przekonanie, że każda kobieta powinna być matką. Tym bardziej jeśli jest osobą publiczną.

Nie każda kobieta chce być mamą i nie jest przez to wcale gorsza. Nie jest dziwakiem czy odszczepieńcem. Po prostu nie każda ma takie potrzeby lub instynkt macierzyński. Nie powinna być za to gorzej traktowana

Doda chce uświadamiać, że decyzja o dziecku należy tylko do kobiety. Nikt nie ma prawa jej oceniać czy krytykować. Samo życie bez potomstwa nie umniejsza wartości kobiety. Doda uważa, że należy szanować wybory innych osób w tej kwestii.

Czy Doda zmieni zdanie?

Fani Dody zastanawiają się, czy jej deklaracja, że nigdy nie zostanie matką, jest na zawsze. Nie brakuje głosów, że wraz z wiekiem priorytety się zmieniają. Być może za kilka lat artystka jednak zdecyduje się na dziecko. Na razie jest jednak nieugięta. I jak podkreśla: "Nie mam instynktu macierzyńskiego i dobrze się z tym czuję".

Czytaj więcej: Tomasz kot oburzony - znany aktor opublikował oświadczenie w sieci

Piosenkarka: nie każdy ma instynkt rodzicielski

Doda broniąc wyboru, by nie mieć dzieci, podkreślała: nie każdy ma instynkt rodzicielski. Jej zdaniem nie jest to cecha, którą posiada każda kobieta z założenia czy konieczności.

Artystka przyznała, że sama nigdy specjalnie nie ciągnęło ją do posiadania potomstwa. Nie odczuwa potrzeby macierzyństwa czy chęci wychowywania dzieci. Dlatego uważa, że nie musi iść na kompromis i decydować się na ciążę. Woli pozostać bezdzietna niż rodzić dziecko tylko po to, by sprostać oczekiwaniom otoczenia.

63% Polek uważa, że macierzyństwo jest najważniejszą rolą kobiety
23% Polek bezdzietnych z wyboru spotyka się z krytyką otoczenia

Doda przywołała badania, z których wynika, że wciąż dominuje przekonanie, iż głównym powołaniem kobiety jest rodzenie i wychowywanie dzieci. Stąd tak duży osąd wobec tych, które świadomie decydują się na życie bez potomstwa. Ona sama również spotkała się już z nieprzychylnymi komentarzami po wyznaniu, że nie chce być matką.

Doda wyjaśnia: dziecko to nie polisa na starość

Doda wprawiła Drzyzgę w osłupienie. Takie słowa wypowiedziała na wizji

Doda stanowczo sprzeciwiła się też postrzeganiu dzieci jako swoistego ubezpieczenia na starość. Podkreśliła, że dziecko to odpowiedzialność, a nie sposób na zabezpieczenie przyszłości. Uważa, że nie wolno kierować się egoistycznymi pobudkami ani traktować potomstwa w kategoriach korzyści, jakie może przynieść rodzicom.

Prokreacja dla samej prokreacji też jest jej zdaniem bezcelowa. Liczy się przede wszystkim wychowanie dziecka, na co trzeba mieć siłę, predyspozycje i czas. Inaczej lepiej zrezygnować z bycia rodzicem. Doda żartuje, że sama ledwo radzi sobie z opieką nad psami, więc tym bardziej nie nadaje się na matkę.

  • Piosenkarka konsekwentnie deklaruje, że nie chce mieć dzieci
  • Jej słowa oburzyły Ewę Drzyzgę. Dziennikarka nie potrafi tego zrozumieć
  • Według Dody macierzyństwo nie definiuje kobiety ani nie świadczy o jej wartości
  • Gwiazda sprzeciwia się traktowaniu dzieci jako polisy na starość czy "zabezpieczenia na czarną godzinę"

Bez względu na kontrowersje, słowa Dody pokazują, że temat świadomej bezdzietności wciąż jest tabu. Być może wyznania gwiazd pozwolą jednak na szerszą dyskusję i zrozumienie, że nie zawsze potrzeba macierzyństwa jest oczywista i nie powinna być nikomu narzucana.

Podsumowanie

Doda od lat deklaruje, że nie chce mieć dzieci. Tym razem w programie „Dzień Dobry TVN” ponownie poruszyła ten temat. Jej słowa wywołały konsternację u prowadzącej, Ewy Drzyzgi. Gwiazda stwierdziła bowiem, że nie każda kobieta musi mieć instynkt macierzyński i nie jest przez to mniej wartościowa. Doda chce zmieniać społeczne przekonanie, jakoby rola kobiety sprowadzała się przede wszystkim do rodzenia dzieci.

Piosenkarka nie ukrywa, że spotkała się z krytyką po wyznaniu, iż nie chce być matką. Uważa jednak, że nie wolno nikogo oceniać za taki wybór. Podkreśla, że wiele kobiet decyduje się na dziecko nie z powołania, ale np. pod presją partnera czy otoczenia. Ona sama twierdzi, że nie odczuwa instynktu macierzyńskiego i czuje się z tym dobrze.

Wypowiedź Dody pokazuje, że temat świadomej bezdzietności wciąż jest kontrowersyjny. Gwiazda apeluje jednak, by nie definiować kobiety wyłącznie przez pryzmat macierzyństwa i uszanować jej decyzję w tej delikatnej kwestii. Niezależnie od tego, czy zgadzamy się z Dodą, czy nie, warto zastanowić się nad jej słowami i podejściem do tego tematu w naszym społeczeństwie.

Mimo oburzenia, jakie wzbudziła, Doda swoją wypowiedzią pokazała, że nie zawsze instynkt macierzyński jest oczywisty i silny. Być może wyznania gwiazd na ten temat pozwolą na szerszą dyskusję i zmianę postrzegania bezdzietnych kobiet. Być matką lub nie, jest osobistym wyborem każdej z nas, który zasługuje na szacunek otoczenia.

5 Podobnych Artykułów

  1. Jak rozpocząć wspaniałą przygodę z grą na trąbce? Porady dla początkujących
  2. Muniek staszczyk załamany: to mnie przeraża
  3. Kazik staszewski niespodzianka wydarzy się lutym
  4. Przepis na ciasto świąteczne: zrobisz je na ostatnią chwilę
  5. Powrót Pol'and'Rock Festival do Kostrzyna - burmistrz wyjawia prawdę
tagTagi
shareUdostępnij artykuł
Autor Eliza Wójcik
Eliza Wójcik

Muzyka to moja miłość, a na blogu dzielę się nią z innymi. Zapraszam Cię do odkrywania razem ze mną fascynującego świata dźwięków i artystów.

Oceń artykuł
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Komentarze(0)

email
email

Polecane artykuły